Wywiad z Muńkiem Staszczykiem [Relaz]

StaszczykNa stronach portalu www.relaz.pl pojawił się wywiad z Muńkiem Staszczykiem.

Muniek: Symbol zła i zepsucia
2006-10-16
Rozmawiał: Seweryn Domagała

Nigdy nie byłem tak blisko myśli o wyjeździe z Polski, jak w tamtej chwili. Ale decyzja nie została podjęta – lider T.Love w wywiadzie dla Relaza.

Relaz: Jak się czujesz, kiedy ludzie na koncertach śpiewają Twoje teksty, czyli powtarzają Twoje poglądy, odczucia
Muniek Staszczyk: To jest super. Kiedy mieliśmy różnego rodzaju dziwne napięcia, przygody w zespole, na koncertach ludzie śpiewali nasze teksty – to w T.Love zawsze było fajną rzeczą. Kiedy nie było nas w radiu, w latach 80., w czasach Jarocina, kiedy pierwszy raz graliśmy w jakiś klubach studenckich, ludzie zaczęli śpiewać „Karuzelę” odczuwałem bardzo miły dreszczyk z tego powodu, że że docierasz do ludzi. Docierasz nie w sensie czysto popkulturowym, ale że te teksty są ważne dla nich. Jak patrzę na te buzie, które śpiewają, to jest miłe. Jeżeli piszesz teksty i te teksty coś dla ludzi znaczą, to jest fajne. A jeżeli coś znaczą dla ludzi młodszych od ciebie o dwa razy, tak że mógłbyś być dla niektórych ojcem, to jest niezłe.

W swoich tekstach wygłaszasz bardzo często poglądy. Czujesz, że oni je podzielają?
Na pewno to nie jest tylko śpiewanie refrenów z radia, bo oczywiście niektóre piosenki mają mocniejszą siłę rażenia przez to, że są przebojami, np. „Warszawa”. Fajne jest to, że ludzie śpiewają też utwory z naszej nowej płyty. O dziwo, często nas w radiu puszczają.

Jak się dzisiaj czuje Muniek Staszczyk w Polsce, w tym klimacie?
Wielokrotnie mówiłem, że nienajlepiej. Ale są dwie strony medalu. Jest bardzo dużo ludzi, którzy mają inne poglądy niż ci, którzy dokonali wyboru dzisiejszej władzy. Ten klimat polityczny mi nie pasuje…

Zmierzam do tego, co mi powiedziałeś podczas naszej ostatniej rozmowy. Że chcesz stąd wyjechać. Dzisiaj jesteś bliższy wyjazdowi czy bardziej chcesz zostać?
Za mało czasu upłynęło, bo z tego, co pamiętam, to rozmawialiśmy w maju. W tej chwili mamy sierpień. Na pewno mamy dzisiaj dla kogo działać i ten zespół jest ważny dla ludzi, którzy są tutaj. Nigdy nie byłem tak blisko myśli o wyjeździe z Polski, jak w tamtej chwili. Ale decyzja nie została podjęta.

Jeżeli taka decyzja by się pojawiła, to byłby to objaw tchórzostwa czy zrezygnowania?
Teraz mogę ci powiedzieć, że nie będzie takiej decyzji. Bez przesady. Ci, co mają inne zdanie, powinni mieć prawo je wygłaszać. Myślę, że przez wygłaszanie ich mamy szansę wpłynąć na ten klimat. Pewnie dla nich, którzy mają poglądy bardziej konserwatywne, my jesteśmy symbolem zepsucia, zła, zwolennikami…

Dewiacji…
… pedofilskich zachowań, nie wiem jeszcze jakich. Bądź też fanami byłych ubeków. Nie chcę, aby ten podział był tak trwały. Uważam, że im więcej ludzi będzie wyrażało swoje poglądy w kontrze, to dobrze. Za duże jest moje zakorzenienie w tym kraju, aby stąd, ot tak, po prostu, spieprzać.

W 2004 roku w wywiadzie dla Relaza powiedziałeś, że przykre jest to, że nie ma u nas takiej samej drugiej ligi muzycznej jak w Niemczech czy Anglii. Jak to jest dzisiaj? Zmieniło się coś?
Jest lepiej. Dobrym przykładem jest festiwal na którym się znajdujemy, czyli Off-Festival (festiwal muzyczny, który odbył się w sierpniu br. w Mysłowicach – przyp. red.) czy też Jarocin, gdzie występuje wiele niezłych zespołów, typu Pustki, które nie są megalansowane,. Wydaje mi się, że coraz więcej zespołów garażowych znajduje swoje miejsce i nawet mają więcej możliwości, np. mogą żyć z grania. Zobacz, że w ten weekend są trzy festiwale: Off, Jarocin i Ostróda.

Czy T.Love można uznać za offowy zespół? (śmiech)
(śmiech) Wiesz, offowy… Na pewno bliżej jest nam do takich festiwali, niż do ścigania się w Sopocie czy Opolu.

Chciałbym Cię prosić o komentarz do pewnej sytuacji. Otóż parę miesięcy temu Tymon Tymański w wywiadzie dla Relaza stwierdził, że zespół Kombii gra gówno, są cyniczni, oszukują ludzi itd. Oni się na niego wkurzyli. Powiedziałbyś takie słowa o innym zespole?
Uważam, że nasza prasa się za bardzo ciaćka. W Anglii zespoły opisują się inwektywami. A u nas się wszyscy kochają. Nie mówię, że trzeba się naparzać. Mam taką zasadę, że nie przypierdalam kolegom. Pamiętam, że jak była nagonka na Ich Troje, to wszyscy się do mnie zgłaszali, aby ich zjebać. Zawsze mówiłem, że muza jest beznadziejna, że mi się nie podoba, ale do gościa nic nie mam. Nie musisz kupować płyt, nie musisz go słuchać. Do gościa takiego jak Tymon to pasuje. (śmiech) Też nie jestem fanem Kombii i nie wiem, czy bym tak powiedział, ale on ma prawo do swojego zdania.

Rozpętała się pewnego rodzaju burza.
Dlaczego burza? Kurwa, tak samo Skawiński może powiedzieć, że Tymon jest gównem.

Właśnie też chodzi o to, że oni to odebrali, jakoby Tymon powiedział, że oni są gównem, a chodziło o to, że grają gówno. Oceniał ich nie personalnie, ale muzycznie.
Ma prawo do swojego zdania. To jest trochę chore, że się wszyscy ciaćkają.

Ty byś powiedział kiedyś, że ktoś oszukuje ludzi na scenie?
Jeżeli by mnie to poruszyło, to tak. Nie śledzę tak bardzo karier ludzi, którzy mnie nie interesują. Mi to powiewa, czy Kombii gra, czy nie gra. Dziwię się Skawińskiemu, że jest taki czuły. Powinien to olać. O mnie też kiedyś źle mówiono.

Kto tak mówił?
Śp. Grzesiu Ciechowski kiedyś powiedział, że nie chciałby się na nasz temat wypowiadać. Ale spoko, z uśmiechem do tego podszedłem. Nie mam gula np. na prasę, że mnie zjebie krytyk czy coś.

Rozmawiał: Seweryn Domagała

Muniek Staszczyk – rocznik 1963. Współzałożyciel, lider, wokalista i autor tekstów, a ostatnio producent zespołu T.Love. Jest absolwentem polonistyki na UW. Uczestniczył w projektach Paul Pavique Movement, Szwagierkolaska. Jest autorem książki “Dzieci rewolucji” i tomiku poezji “Gandża”. Zagrał w filmach “Balanga” (1993), “Małżowina” (1998) i “Dzieci Jarocina” (2000). Gościnnie udzielił się też w serialu “Kasia i Tomek”.


No Responses to “Wywiad z Muńkiem Staszczykiem [Relaz]”  

  1. No Comments

Leave a Reply